czwartek, 25 listopada 2010

happy thanksgiving!

no i w końcu długi weekend *.* jestem strasznie ciekawa jak to będzie jutro. tzn oprócz tego, że nie ma mojej ukochanej siostry, to mam nadzieję, że będzie przecudownie. w końcu to moje pierwsze święto dziękczynienia!

dzisiaj po moim treningu, wzięłam najkrótszy prysznic świata - trwał jakieś trzy minuty (dosłownie, ani trochę nie koloryzuję), po czym pojechaliśmy na mecz mojego młodszego braciszka. oczywiście chłopcy wygrali, bo jakże by inaczej mogło być : )

w piątek jedziemy na mega zakupy - może w końcu kupię moją wymarzoną lustrzankę ♥ plus cały milion innych rzeczy, ze względu na szalone obniżki. podobno ludzie się tutaj tak przepychają, jak to czasem na filmach wygląda. poza tym, sklepy otwierają około czwartej nad ranem, a zazwyczaj wszyscy rozkładają namioty i koczują przed wejściem już dzień wcześniej. trochę mnie to przeraża, ale jak kto lubi! : )

muszę wziąć się w garść i zacząć pisać trochę bardziej regularnie tutaj. tzn w ostatnim tygodniu nawet mi to wychodziło. i'll keep my fingers crossed!

1 komentarz:

  1. happy Thanksgiving : )!!
    i will like have a thanksgiving, belive that is very cool experience
    but on my country dont have this,. -.-
    i envy you =.=
    i wish the better!

    lo vaís a tener! ; )

    OdpowiedzUsuń