oja oja. dzisiaj mieliśmy w szkole tornado drill. a właściwie to taki prawdziwy, nie tylko ćwiczonka. szczerze mówiąc, to do tej pory myślałam, że takie rzeczy dzieją się tylko na filmach. no naprawdę ^ ^ na szczęście wszyscy żyjemy i mamy się dobrze, ale siedzenie na korytarzu w piwnicy, twarzą do ściany było dość zabawne : D
poza tym tutaj już od tygodni są święta wszędzie. tzn nie ma śniegu jeszcze, ale całe ulice są przystrojone, jeżdżą ciężarówki coca coli (dzisiaj widziałam kolejną! właściwie to ona widziała mnie, bo była tak blisko jak przejeżdżała tuż przed moim nosem ♥) dodatkowo świąteczna playlista już włączona. nie wiem czy mi to na dobre wyjdzie, bo zaczynam trochę tęsknić za polskimi świętami, pierwszą choinką, babcinymi karpiami ^ ^ i całą resztą świątecznych rzeczy. wogle, w piątek ubieramy choinkę! trochę wcześnie, ale choinka jest śliczna zawsze, więc będzie miło siedzieć razem przy kominku wieczorami. będzie brakować tylko rufusa i książek od biologii : )
no i grywam ostatnio na gitarze, co się nie zdarzało w polsce zbyt często ostatnimi czasy, więc już totalnie jestem pod wrażeniem, jak ja daję sobie ze wszystkim radę : D tzn oprócz tego, że na nic nie mam czasu, to robię cały milion rzeczy. aczkolwiek teraz chyba najlepszym pomysłem będzie pójście spać.
w czwartek thanksgiving! i długi weekend *.* plus zakupy. i just love my life ♥
hola : D!
OdpowiedzUsuńwow, its cool ! : )
haha = ), i wish you a very good snowtimes : )
kolorowych snow ; )